Słowo „reprezentacja” pojawia się w branży nieruchomości coraz częściej. Jedni używają go, aby opisać pracę po stronie Sprzedającego albo Kupującego. Inni zwracają uwagę, że reprezentowanie kogoś ma w prawie konkretne znaczenie i wymaga umocowania.
Obie strony tej dyskusji mogą mieć rację. Sytuacja komplikuje się, gdy pod jednym słowem rozumiemy dwie różne rzeczy.
W SKRÓCIE
- Umowa pośrednictwa nie czyni automatycznie pośrednika przedstawicielem ani pełnomocnikiem Klienta.
- Pośrednik może jednak wykonywać usługę na rzecz określonego Klienta i uwzględniać jego zgodny z prawem interes.
- Zakres tej roli powinien wynikać z umowy, a nie z ogólnych deklaracji.
- Najbezpieczniej odróżniać „reprezentację prawną” od „działania w interesie Klienta”.